SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Tematy dotyczące zmotoryzowanych
r7777r
Posty: 5
Rejestracja: 20 paź 2009, 15:38
Jesteś robotem?: Nie

SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: r7777r » 21 paź 2009, 00:59

Hej ,hej czy ktoś może podróżował wynajętym samochodem po Madagaskarze.Kraina dziwna i dzika i mało informacji.Jak tam teraz właściwie jest.Czy brać samochód z przewodnikiem czy lepiej samemu.Może ktoś ostatnio próbował odnależć slady po Beniowskim.Czy samochód można gdzieś jeszcze wypożyczyć poza Antanarivo, jak z paliwem no i wogóle jak tam jest pod kątem zmotoryzowanych. Jurek

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: mk » 21 paź 2009, 10:55

Hehe, Madagaskar to faktycznie kraina piękna, ale dość dobrze wyeksplorowana przez francuskich turystów.
Jeśli znasz francuski, to kopalnią informacji jest http://voyageforum.com/ . Pisują tam między innymi ludzie, którzy jeżdżą na urlop na Madagaskar rokrocznie od 18 lat :D . Ponadto odzywa się wielu "rezydentów", najczęściej starszych panów, żonatych z młodymi Malgaszkami. Także sami Malgasze często odpowiadają na pytania na tym forum.

Sami nigdy nie wypożyczałem tam samochodu, ale z tego co wiem, można go wypożyczyć w każdym z 5-6 dużych miast. Słyszałem, że jedyna opcja to samochód z kierowcą, ale na 100% nie jestem pewien. Z benzyną nie ma problemu. Gorzej z drogami. Poza kilkoma głównymi, wyasfaltowanymi, stan dróg jest fatalny.

Co do tego węgierskiego szlachcica w służbie francuskiej, to nie wiem czy zachowały się po nim jakiekolwiek ślady. Co prawda Fiedler opisywał górę, na której jakoby stał fort Beniowskiego, a major Lepecki w czwórgraniastych czapkach Betsimisaraków dopatrywał się śladów polskich konfederatek, ale wydaje mi się, że to tylko rozromantyzowana wyobraźnia naszych pisarzy podsuwała im takie wizje.
Poza nazwami ulic, nic chyba nie pozostało po Beniowskim na Madagaskarze.
pozdrawiam,

Maciek

mpomorski
Posty: 40
Rejestracja: 03 wrz 2006, 10:57
Lokalizacja: Wwa

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: mpomorski » 27 paź 2009, 21:31

jedyna dobra droga jest 7ka. Od Tany do Toliary oraz droga z Tany do Tamtave. Reszta to masakra nawet jak jezdzi jakis transport publiczny to sa to glownie wielkie ciezarowki;) albo wypasione 4x4 z biur podrozy. Przy 7ce jest wiekszosc ciekawych miejsc na wyspie. Co do reszty - polnoc: mozesz przemieszczac sie pomiedzy portami statkami towarowymi; poludnie: chyba tylko ciezarowki... Z tego co slyszalem (nie wypozyczalem) raczej jest mozliwoscv wynajecia samochodu tylkoi z kierowca. Po Beniowskim malo zostalo - j.w. nazwy ulic;) Jak tam teraz jest? - zajebiscie, b. ciekawa kultura (y), super ludzie, unikalna przyroda, swietne plaze. B. polecam

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: mk » 27 paź 2009, 21:44

Obecnie już chyba cała droga z Tany do Antsiranany jest wyasfaltowana.
pozdrawiam,

Maciek

mpomorski
Posty: 40
Rejestracja: 03 wrz 2006, 10:57
Lokalizacja: Wwa

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: mpomorski » 27 paź 2009, 22:53

przez Majunge? Jesli tak to sie szybko uwineli bo rok temu pomiedzy M. a Ambanja byla masakra

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: mk » 28 paź 2009, 10:28

Wiesz co,
ja byłem pod koniec października 2008 i nie pamiętam, żeby od Ambadja do Majungi była jakoś ciężko. Na przykład tak, jak między Vohemar a Ambilobe.
Jechałem nocą i nie upieram się, że był asfalt na całym odcinku, natomiast dokładnie pamiętam że chyba przy rozjeździe na Ansohihy był nowy asfalt, drogowskazy i "cywilizacja".

Zresztą, jak byłem w 2003 roku i pytałem w Tanie ile czasu zajmuje droga do Diego Suarez, to mówili "48 godzin", a teraz to spokojnie w dobę można się zmieścić. Więc drogi się poprawiają.
Na przykład w przewodniku napisane mieliśmy, że "13-stka" z Ambovombe do Ihosy jest nieprzejezdna (dla przypomnienia http://simo.ru/madagascar/map/mdg.jpg ) a tymczasem jest poszerzona na całej długości i taxi brousse kursują po niej regularnie, tyle że przyjeżdżasz cały pokryty czerwonym pyłem.
pozdrawiam,

Maciek

r7777r
Posty: 5
Rejestracja: 20 paź 2009, 15:38
Jesteś robotem?: Nie

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: r7777r » 29 paź 2009, 23:24

dzieki za wszystkie informacje.Najcenniejsze te ostatnie bo faktycznie kraj ten zmienia sie błyskawicznie i cywilizacja puka do niego /moze i szkoda/.Czy możliwy bedzie objazd całej wyspy , tak zeby nie wracac tą samą droga.Dziury i wertepy dla mnie nie straszne , aby tylko można było wogóle przejechać.W tym roku samotnie przejechałem 14000 km po bezdrozach Chile i Argentyny, w tym 2000 km po Atacamie i 2500 Ruta 40.Myślę że rarytas w postaci kawałka asfaltu na Madagaskarze też się przyda ale najwazniejsze zeby przejechac.Może ktoś wie jak to jest jak bierze się kierowcę z samochodem 4x4 czy muszę mu zapewnic wyżywienie i noclegi czy też nie.Czy kierowca spi w samochodzie a my w namiocie a może zwyczajowo jest to już tam jakoś przyjęte.Czy może ktoś po drodze łapał tam rybki bo zawsze na wyprawę zabieramy ze sobą sprzęt wędkarski , a jak tak to jakie tam wystepują i na co biorą.Czy po Beniowskim naprawdę nie ma zadnych śladów poza nazwą ulicy w Antanariva?Jeżeli tak to oświadczamy na forum ,że razem z Markiem wejdziemy na górę Beniowskiego i zatkniemy tam polską flagę.Chociaż to mu się od nas należy za zadymę jaką wywołał w carskiej Rosji a na naszą chlubę.Pozdrawiam wszystkich MADAGASKAROWICZÓW Jurek

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: mk » 30 paź 2009, 12:15

No akurat jeśli chcecie zatknąć coś na górze Beniowskiego (tą koło Ambinanitelo) to tam jak dojedziecie (z Toamasiny), to będziecie się musieli cofnąć te dwa, trzy dni do Toamasiny, bo drogi na północ nie ma i nie będzie.

Prócz tego, co to oznacza "objazd całej wyspy" ? W miesiąc, nawet mając wynajęty samochód nie uda się wam objechać Madagaskaru dookoła. Możecie wybrać jakieś 2-3 regiony.

Jak już pisałem, nie wynajmowałem samochodu na dłużej niż 3 dni, więc mogę pisać tylko to co zasłyszałem w tej materii. Wszystko zależy od umowy, status kierowcy też. Słyszałem, że zdarza się, że wynajmujący zgadza się na warunek, że kierowca sam ma dbać o siebie, bo wie, że w praktyce i tak turyści będą go zapraszali na posiłki z dobrego serca i przyjaźni. Pamiętajcie, że kierowca jest często ubogim wyrobnikiem u właściciela samochodu. Pensję ma głodową i wożąc was będzie się starał oszczędzać jak najwięcej pieniędzy. Wiec nawet jeśli otrzyma od pracodawcy "diety" na noclegi i posiłki, to i tak będzie spał w samochodzie i jadł byle co.

Słyszałem tez o mniej przyjemnej stronie wynajmowania samochodu. Ponieważ pasażerowie płacą za benzynę, może się zdarzyć, że kierowca będzie spuszczał ja z baku i odsprzedawał. Pewnie nie dzieje się to często, niemniej istnieje taka możliwość.
pozdrawiam,

Maciek

rav
Posty: 2
Rejestracja: 26 mar 2007, 22:45

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: rav » 23 kwie 2010, 23:08

Wioem, że możepóźno to pisz, ale teraz znalazłem teog posta. Sam długo szukałem aby znaleźć coś do wynajęciea na wyspie, w końcu inni Thorn Tree na LP mi pomogli i dali namiar, więc też się dzielę, bo sprawa nie jest łatwa.
Na madagaskarze generalnie wynajmiesz samochód albo tylko po stolicy (bez kierowcy), albo z kierowcą w pakiecie. Gdy bylem tam w 2008 roku jedyną opcją samodzielnego wynajmu terenówki jest pan Daniel Crickx - Belg, który prowadzi wpożyczalnie wyłacznie terenówek i pickupów, głownie dla firm. Firma nazywa się Madarental. Gość kompetentny, odbiera z lotniska. Mieliśmy kilkuletniego Patrola.
Jeżdzenie autem po Mada to naprawdę osobna historia. Z Morondavy do Toulear - 350km - jechaliśmy 2 dni, 4 rzeki bez mostów, 2 promy obsługiwane bez silników, tylko siła mięsni. Prawdziwa przygoda, droga nie do przejechania w porze mokrej.
Zdjęcia : http://www.rightnow.pl/trips/08mada/thumb.html
--------------------------
pozdrawiam
rav
http://www.rightnow.pl/trips

Tytus Atomicus
Posty: 265
Rejestracja: 05 mar 2008, 05:36

Re: SAMOCHODEM PO MADAGASKARZE

Post autor: Tytus Atomicus » 04 maja 2010, 01:01

Sladow Beniowskiego, i Fiedlera szukali na Madagaskarze dwa lata temu Arek Ziemba, Zbigniew Sas i Piotr Sudol. Na rowerach. W tamtym roku dostali chyba za to Kolosa.
Wiecej na www.madagascar-extreme.com.
Arek Ziemba prowadzi teraz wycieczki po Madagaskarze, gdzie gwozdziem programu jest spedzenie kilka nocy w Ambinanitello i zobaczenie na wlasne oczy ostatniego czlowieka, ktory na wlasne oczy widzial Fiedlera.
TA

ODPOWIEDZ