Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Ciekawe strony o Afryce
mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: mk » 12 lis 2010, 12:12

Polecam artykuł.
http://www.mursi.org/pdf/lip-plates.pdf
Dał mi trochę do myślenia.

No i oczywiście, gdyby ktoś chciał podyskutować, to zapraszam.
pozdrawiam,

Maciek

Tytus Atomicus
Posty: 273
Rejestracja: 05 mar 2008, 05:36

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: Tytus Atomicus » 14 lis 2010, 19:42

Ciekawy artykul.
Ale w kwestii formalnej - 'linki' to nie jest wlasciwe miejsce. Moze trzebaby przerzucic ten watek do glownego forum?

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: mk » 15 lis 2010, 10:13

No, do czasu aż nie odpowiedziałeś, to był tylko link :)
A teraz, to zależy czy odniesiesz się merytorycznie do artykułu. Albo ktoś inny się odniesie...
pozdrawiam,

Maciek

Mokwin
Posty: 89
Rejestracja: 14 lip 2009, 09:46
Jesteś robotem?: Nie

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: Mokwin » 15 lis 2010, 16:32

Bardzo fajny tekst, naprawdę solidny. Super jest ta konstatacja, że do czasu zderzenia z białymi Mursi uważali się za centrum świata i z tej skrajności przeszli w drugą. To jest chyba najważnejsze z całego artykułu.
Przyznam, że znajduję w sobie dużo zrozumienia i współczucia, ale nie mam dylematów moralnych. Tam trzeba jechać i robić foty. I to szybko.

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: mk » 15 lis 2010, 17:20

Ja znalazłem niby to samo co Mokwin, a jakby coś innego.

Po pierwsze: czy Mursi mają prawo być dumni z tego, ze są tym kim są ?
Jak się patrzy na zdjęcia gołych wielkoludów z kałaszami, to można powiedzieć, że wyglądają imponująco.
Jeśli dodać to tego wiedzę o tym, że ich kobiety nie oszpecają się by uniknąć porwania w niewolę (co jest wersją rozpowszechnianą wśród turystów) ale zdobią w tak niezwykły sposób swoje ciało, by podkreślić przynależność do grupy etnicznej, okazuje się że są po prostu mocno przywiązani do tradycji w tym szybko zmieniającym się świecie.
W tej sytuacji, czy nie można by jeździć do nich by ich podziwiać, a nie po to by traktować ich jako dziwadło ? O wiele lepiej odnalazł bym się w takiej roli.

Ale w tej sytuacji... Czy jechać ? Nie wiem. Ja nie odczuwałem współczucia dla Mursi, gdyż artykuł sugerował wyraźnie, że ich stosunek do turystów jest może nawet bardziej cyniczny i wyrachowany niż vice versa. Urażeni w swojej dumie, potraktowani jako ktoś "do rozrywki", traktują przybywających jako źródło szybkiego zarobku i po odebraniu zapłaty, wypędzają ich, odgrywając groźne sceny. Pewnie potem się śmieją z tego jak szybko turyści spierniczali...
To zaś uraża moją dumę :wink:
Z chęcią zrobiłbym zdjęcia gołym wielkoludom, ale nie za cenę ośmieszenia się w ich oczach. Wolę kontakty, że tak powiem, bardziej partnerskie ...
pozdrawiam,

Maciek

Mokwin
Posty: 89
Rejestracja: 14 lip 2009, 09:46
Jesteś robotem?: Nie

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: Mokwin » 16 lis 2010, 08:31

Edi Pyrek, któremu kiedyś się chyba wydawało, że... mniejsza o to co mu się wydawało, ale robił ciekawe rzeczy, przeszedł ten krytyczny przygraniczny kawałek do Kenii na piechotę. Oczywiście miał pietra, udawał rannego w nogę /kasa pod bandażem/, no i oczywiście wypadł mu nocleg po drodze. To nie byli Mursi, ale też "ci dzicy, groźni i niebezpieczni". Potem opisywał wróżenie z kości przez jakąś staruchę i pokazywał 2 czy 3 zdjęcia strzelone w nocy fleszem, w tańczący tłumek. Oczywiście zobaczył to, co chciał zobaczyć - szamanizm :D i te kości głównie, ale widać, że ten układ z 10-ma minutami u Mursich, to jest układ, wypracowany przez nich do spółki z sąsiadami, którym płacą "podatki" :wink:
Pozdro
Mokwin

Tytus Atomicus
Posty: 273
Rejestracja: 05 mar 2008, 05:36

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: Tytus Atomicus » 14 gru 2012, 13:05

Jakby kogos zainteresowalo, to film dokumentalny o zagranicznych turystach i fotografowaniu Mursi jest do zobaczenia dzis w Warszawie w ramach przegladu watchdocs jakos o 18.30 w Zamku Ujazdowskim - http://www.watchdocs.pl/z_kamera_wsrod_ ... 47-pl.html
Powtorka w sobote.
TA

mk
Posty: 132
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: mk » 17 gru 2012, 15:08

Jakby kogos zainteresowalo, to film dokumentalny o zagranicznych turystach i fotografowaniu Mursi jest do zobaczenia dzis w Warszawie w ramach przegladu watchdocs jakos o 18.30 w Zamku Ujazdowskim
Hmmm. Ostatnio mam trudności z nieplanowanym wyjściem do kina.
Był ktoś ? Jakie wrażenia ?
pozdrawiam,

Maciek

Mokwin
Posty: 89
Rejestracja: 14 lip 2009, 09:46
Jesteś robotem?: Nie

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: Mokwin » 17 gru 2012, 21:34

A po co zaraz do kina. Wejdź na TOK FM i tam znajdziesz link.
Film ciekawy, ale dużo płytszy od tych artykułów na górze.
Może nawet ciekawsze są komentarze pod tym filmem:)
Acha, nie trzeba słuchać tego radia :evil:

Tytus Atomicus
Posty: 273
Rejestracja: 05 mar 2008, 05:36

Re: Mursi, albo kilka dylematów moralnych

Post autor: Tytus Atomicus » 18 gru 2012, 12:34

Mokwin pisze:A po co zaraz do kina.
Co kino to kino...
Wejdź na TOK FM i tam znajdziesz link.
[...]
Acha, nie trzeba słuchać tego radia :evil:
He, he. Juz sie tak nie tlumacz.
A co do filmu, wlasnie namawiam organizatorow Kolosow, zeby puscili to w ramach imprezy...
TA

ODPOWIEDZ