Tysiące Somalijczyków demonstrowało na ulicach Mogadiszu niezadowolenie z powodu spadku wartości somalijskiego szylinga oraz wzrostu cen. Miejscowi sprzedawcy preferują amerykańskie dolary, gdyż w obiegu funkcjonują szylingi fałszywe. Obecnie dolar wart jest 31.500 szylingów, podczas gdy największy banknot nosi nominał 1.000 szylingów.
Francuski trójmasztowiec „Ponant” z 30 osobami na pokładzie został uprowadzony przez somalijskich piratów w drodze z Seszeli na Morze Śródziemne. Porywacze po zapłaceniu okupu uwolnili zakładników. Wkrótce potem, jacht i piratów przechwycliła francuska marynarka wojenna. W całym ubiegłym roku somalijscy piraci uprowadzili 25 statków.
Powstańcy zaatakowali Addado, 600 km na północ od Mogadiszu. W ostatnich tygodniach sprzeciwiający się „etiopskiej okupacji” islamiści przejęli na krótko 6 miast, głównie w środkowej części kraju.
Islamscy partyzanci przejęli Belet Weyne, 320 km na północ od Mogadiszu. Tak jak w poprzednim przypadku, po przejęciu miasta bojownicy wygłosili odezwę do mieszkańcow, po czym opuścili miasto.
W stolicy Somalii toczą się najcięższe od kilku tygodni walki. Wojsko otoczyło bazar Bakara, gdzie jak twierdzi ukrywają się islamscy powstańcy.
20 osób zginęło w dwóch oddzielnych zamachach z użyciem granatów w Bosaso, stolicy regionu Puntland. Do wybuchów doszło w okolicy portu.
W Bosaso, stolicy Puntlandu porwano dwie pracownice Medecins Sans Frontiers (Lekarze Bez Granic), wcześniej w rękach porywaczy znalazł się francuski reporter (po tygodniu uwloniony). Porwania miały miejsce w centrum miasta.
W południowych i północnych częściach miasta toczyły się walki z użyciem moździerzy i karabinów maszynowych.