Yaho de VilleYaho de Ville AfrykaWyprawy AparatZdjęcia ListNewsy KsiążkaKsiążki CDMuzyka PlecakPlecak komarMalaria ForumForum iLinki SamolotTorebki AutorKontakt
Szukaj
Książek: 225
<<< strona 28 z 45 >>>

Złoto piasków

(Libia, Bliski Wschód)
Ranking: **
Autor: Dziewanowski Kazimierz
Strony: 330
Język: polski
Okładka

Lata 60-te. Cena za baryłkę ropy naftowej nigdy wcześniej i nigdy później nie była tak niska. W roku 1960 powstaje OPEC (Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową), nacjonalizowane są pola naftowe, zakręcane kurki. Kraje Zatoki Perskiej (poza Półwyspem Arabskim, autor obszerniej opisuje tylko historię wydobycia ropy w Libii), których jedynym bogactwem do tej pory zdawał się być piasek, w przeciągu dekady pozbywają się etykiety krajów trzeciego świata.
„Złoto piasków” opowiada historię wydobycia tego cennego dzisiaj surowca. Autor na początku przedstawia bohatera - ropę naftową - historię jej odkryć, sposoby wydobycia i przetwarzania. Najwięcej miejsca poświęca zaangażowaniu obcych kapitałów oraz koncernów, ich intrygom, w których stawką są koncesje i olbrzymie zyski.
Książkę wydano w 1976 roku, nie dziwią więc nieco skrzywione duchem tamtych czasów poglądy. Wiele również od tamtej pory się zmieniło. Pomimo tego i nieco przydługiego, fragmentami sprawiającego wrażenie pisania na akord tekstu, książka potrafi zaciekawić.


Raszida, albo bieg do źródeł Nilu

(Egipt)
Ranking: *
Autor: Buhl Marc
Strony: 213
Język: polski
Okładka

Napisał ktoś kiedyś książkę o człowieku obdarzonym niesamowitym nosem, który potrafił wywąchać każdą molekułę zapachu, sporządzać perfumy nad perfumami. Powstał nawet film. „Raszida” bardzo przypomina tę popularną powieść, jednak nie o nosie w niej mowa, lecz o nogach. Bohater książki biega z prędkością pociągów Polskich Kolei Państwowych, bieganie stanowi jego pasję, źródło utrzymania i sens życia. Koleje losu każą mu biec do Egiptu, nad Jezioro Nassera (autor nie wie, że Jezioro Nassera powstało w latach 60-tych, dużo później niż czas akcji powieści). Książka jest pełna tym podobnych bzdur. Naprawdę szkoda czasu.


Zaginione skarby faraonów

(Egipt)
Ranking: *
Autor: Stanglmeier G.F.L.
Strony: 126
Język: polski
Okładka

Czy archeolodzy odkryli już wszystkie skarby starożytnego Egiptu? G.F.L. Stanglmeier z przekonaniem twierdzi, że nie. Według autora, do tej pory odkryto zaledwie cząstkę wszystkich skarbów faraonów. Co więcej, wskazuje na miejsca, drogowskazy i poszlaki, mające jednoznacznie określać, gdzie tych bogactw szukać. Dziwne by było, że dysponując taką wiedzą, nie odkryto ich jeszcze - toteż i sam autor się dziwi, upatrując przyczyn w spiskach i intrygach.
Książka jest tak samo przekonywująca, jak poradnik „Jak trafić szóstkę w Lotto”, chyba dlatego dzisiaj najłatwiej jest ją kupić na dworcowych wyprzedażach


Podróże we wnętrzu Afryki

(Gambia, Senegal, Mali)
Ranking: ****
Autor: Park Mungo
Strony: 463
Język: polski
Okładka

Mungo Park był szkockim podróżnikiem, który w 1796 roku odkrył kierunek biegu rzeki Niger. Zginął podczas kolejnej wyprawy, szukając ujścia tej rzeki (Europejczycy odkryli je dopiero w 1830 roku, dywagując wcześniej, jakoby Niger był dopływem Nilu lub tonął gdzieś w piaskach Sahary). Tyle dowiemy się z encyklopedii.
„Podróże we wnętrzu Afryki” to prowadzony przez Parka dziennik podróży. Podczas pierwszej z nich mógł liczyć tylko na siebie, gdyż towarzyszyło mu zaledwie kilku miejscowych a powrotny odcinek drogi, ograbiony przez Maurów, pozbawiony niemal wszystkiego, pokonał zupełnie sam. W drugą podróż wybrał się w liczniejszym gronie - karawana składała się z kilkudziesięciu uzbrojonych żołnierzy a osły niosły zaopatrzenie na całą wyprawę oraz łódź, którą Park zamierzał spłynąć Nigrem aż do Atlantyku. Cóż z tego, gdy niemal wszyscy pomarli z powodu chorób i wycieńczenia, włączając w to Parka.
Mungo Park opisuje swoje przypadki w swoisty, chłodny sposób, nie dramatyzując i nie ubarwiając (jak sądzę) siebie jako bohatera. Nawet, gdy zagrożone było jego życie, przekaz jest obiektywny. Tak czy siak, jest to przednia i przyjemna lektura.


Najtrudniejsza podróż

(Mali)
Ranking: **
Autor: Salak Kira
Strony: 230
Język: polski
Okładka

Kira Salak w nadmuchiwanym kajaku przepłynęła w pojedynkę Nigrem z Segu do Timbuktu i o tym jest ta książka. Autorka często nawiązuje do wyprawy Mungo Parka, słynnego podróżnika, który dwieście lat wcześniej jako pierwszy biały człowiek płynął Nigrem na podobnym odcinku. Traf chciał, że Mungo Parka czytałem zaraz przed „Najtrudniejszą Podróżą” i muszę stwierdzić, że przytaczane przez autorkę fakty rozbiegają się z tym, co pisał Park. Inny jest też sposób pisania i przedstawiania faktów, możnaby pomyśleć, że wyprawa Kiry Salak faktycznie była trudniejsza. Mamy zatem najgwałtowniejsze na świecie pory deszczowe, najgorętszy rejon świata, najbiedniejszy na świecie kraj i inne „naj”, którym autorka, narażając życie musi sprostać. Tak, jak w przypadku cytatów z Parka, tak i te „fakty” rozbiegają się z rzeczywistością. A szkoda, gdyż uderza to w wiarygodność tytułowej „Najtrudniejszej podróży”. Książka może się jednak podobać a wyczyn autorki sam w sobie jest niepodważalny. Przekaz psuje jednak kilka bzdur.


^^^
<<< strona 28 z 45 >>>