Yaho de VilleYaho de Ville AfrykaWyprawy AparatZdjęcia ListNewsy KsiążkaKsiążki CDMuzyka PlecakPlecak komarMalaria ForumForum iLinki SamolotTorebki AutorKontakt Wyprawy, incentive, Afryka, podróże
Szukaj
Książek: 221
<<< strona 28 z 45 >>>

Najtrudniejsza podróż

(Mali)
Ranking: **
Autor: Salak Kira
Strony: 230
Język: polski
Okładka

Kira Salak w nadmuchiwanym kajaku przepłynęła w pojedynkę Nigrem z Segu do Timbuktu i o tym jest ta książka. Autorka często nawiązuje do wyprawy Mungo Parka, słynnego podróżnika, który dwieście lat wcześniej jako pierwszy biały człowiek płynął Nigrem na podobnym odcinku. Traf chciał, że Mungo Parka czytałem zaraz przed „Najtrudniejszą Podróżą” i muszę stwierdzić, że przytaczane przez autorkę fakty rozbiegają się z tym, co pisał Park. Inny jest też sposób pisania i przedstawiania faktów, możnaby pomyśleć, że wyprawa Kiry Salak faktycznie była trudniejsza. Mamy zatem najgwałtowniejsze na świecie pory deszczowe, najgorętszy rejon świata, najbiedniejszy na świecie kraj i inne „naj”, którym autorka, narażając życie musi sprostać. Tak, jak w przypadku cytatów z Parka, tak i te „fakty” rozbiegają się z rzeczywistością. A szkoda, gdyż uderza to w wiarygodność tytułowej „Najtrudniejszej podróży”. Książka może się jednak podobać a wyczyn autorki sam w sobie jest niepodważalny. Przekaz psuje jednak kilka bzdur.


Dzieje

(Egipt, Libia, Sudan, Etiopia, Bliski Wschód)
Ranking: ***
Autor: Herodot
Strony: 767
Język: polski
Okładka

Po „Dzieje” Herodota sięgnąłem zaciekawiony „Podróżami z Herodotem” Kapuścińskiego. Spodziewałem się opisów podróży po starożytnym świecie, w tym po Afryce. Zapomniałem jednak, że za czasów Herodota, pół wieku przed Chrystusem, mapa Afryki była dużo mniejsza niż dzisiaj - było na niej tylko wybrzeże Morza Śródziemnego i kawałek interioru wyznaczony rzeką Nil. Dalej, jak sądzono, był już tylko ocean. Po lekturze, okazało się również, że nie jest to książka o podróżach, lecz o historii pierwszej wojny światowej czasów starożytnych, wojny Europy z Azją, wojny Hellady z Persją.
Afryka pojawia się więc epizodycznie. We fragmentach jej poświęconych, Herodot ratuje od zapomnienia przekazywaną ustnie tradycję, opisuje wierzenia i obyczaje zamieszkujących te ziemie ludów na długo przed tym, jak islam narzucił tu jednolite prawa. To, co zaciekawiło mnie jednak najbardziej, z Afryką związane jest tylko pośrednio. Są to opisy plemion zamieszkujących niegdyś Europę. Choć dzisiaj wydaje się to niewiarygodne, każdy zakątek, za każdą górą, rzeką czy zatoką zamieszkiwał odrębny lud. Każdy z nich rządził się swoimi prawami, wierzył w innych bogów, był zupełnie odmienny od ludu sąsiedniego. Trudno się oprzeć wrażeniu, że dawnymi czasy Europa pod względem etnograficznego kolorytem nie ustępowała Afryce (włącznie w uprawianym w niektórych europejskich plemionach kanibalizmem).

Polskich tłumaczeń „Dziejów” jest kilka. Recenzja dotyczy przekładu najnowszego, autorstwa Seweryna Hammera.


Afryka Kapuścińskiego

(Afryka ogólnie)
Ranking: **
Autor: Chylak-Wińska Ewa
Strony: 205
Język: polski
Okładka

Czy Afryka jest Kapuścińskiego? Wydaje mi się, że nie. Gdyby zapytać o to Afrykanów, zapewne też by do niej się nie przyznali. Dopiero bowiem kolonizatorzy wprowadzili pojęcie prywatnej własności ziemi. Afryka po prostu jest.
Nie o tym problemie jednak będzie tutaj mowa. „Afryka Kapuścińskiego” to szczegółowa analiza sylwetki i dokonań literackich tytułowego bohatera. W kolejnych rozdziałach książki w sposób akademicki (czasem być może aż nadto) Ewa Chylak-Wińska układa cząstki układanki składające się na Kapuścińskiego. Nie jest to jednocześnie biografia. Tytuły rozdziałów - „Kto?” „Gdzie?” „Kiedy?” „Jak?” i „Dlaczego?” - są pytaniami, na które autorka stara się znaleźć odpowiedź. Ewa Chylak-Wińska nie kryje przy tym fascynacji autorem „Cesarza” i „Wojny futbolowej”. W sumie, tworzy to efekt swoistego, literackiego pomnika. Tylko, czy taki pomnik jest komuś potrzebny?
Ryszard Kapuściński ostatecznie zakończył podróż 23 stycznia 2007 roku. Polecam wybrane recenzje kilku jego książek o Afryce.


Lew nie jest królem zwierząt

(Kenia, Afryka ogólnie)
Ranking: **
Autor: Vágner Josef
Strony: 197
Język: polski
Okładka

Nietypowa to książka. Bogato ilustrowana, skrzyżowanie albumu (co kilkanaście kartek umieszczono kolorowe „przerywniki” ze zdjęciami) z literaturą faktu. Autor, Josef Vágner - pracownik czechosłowackiego ogrodu zoologicznego, opisuje swoją pracę w Afryce, polegającą na pozyskiwaniu zwierzyny, którą następnie transportowano do Europy. W książce można znaleźć opisy pełnych przygód bezkrwawych polowań i ich logistycznej organizacji. Ciekawostki na temat afrykańskiej fauny, zdobyte podczas obserwacji natury i pobytu w obozowiskach są dodatkową atrakcją dla czytelnika. Afrykańska przyroda jest tematem przewodnim książki; właściwie poza nią motywy afrykańskie się nie pojawiają. Pomiędzy wierszami można wyczytać, że Afrykanie są największym zagrożeniem dla pojmowanej w ten sposób Afryki i zdaniem autora najlepiej byłoby, by ich na Czarnym Lądzie w ogóle nie było lub by ich pozostawić w oryginalnej, pierwotnej formie. Książka potrafi jednak zaciekawić, poza tym, czyta się ją przyjemnie.


Aszanti - kraj Złotego Tronu

(Ghana)
Ranking: ***
Autor: Zajączkowski Andrzej
Strony: 210
Język: polski
Okładka

Mała książeczka z serii „Światowid” przybliża czytelnikowi jeden z potężniejszych onegdaj ludów Afryki Zachodniej - Aszanti. Aszanti zamieszkiwali i zamieszkują nadal tereny tak zwanego Złotego Wybrzeża, czyli współczesnej Ghany (stolicą Aszantów jest Kumasi). Podróżując przez ten kraj, nawet dzisiaj można zaobserwować elementy bogatej tradycji, w tym kult tronu. Tytułowy Złoty Tron to najwyższe wodzowskie insygnium władzy. Zajączkowski pokrótce opisuje historię tego ludu, wierzenia religijne, organizację społeczną oraz metamorfozę, jaką Aszantowie przechodzą wraz z nadejściem czegoś, co my zwykliśmy nazywać cywilizacją.
Niezła książka, choć trochę za krótka.


^^^
<<< strona 28 z 45 >>>