Yaho de VilleYaho de Ville !Nowości AfrykaWyprawy SamolotTorebki KsiążkaKsiążki AparatGaleria ForumForum ListZ Afryki PlecakPlecak komarMalaria CDMuzyka iLinki AutorAutor ?Pomoc

Podczas pierwszej wyprawy do Afryki nosiłem w plecaku między innymi pięć półkilowych konserw. Co prawda nie przywiozłem z powrotem ani jednej, ale był to zbędny ciężar. Z czasem ograniczyłem ilość rzeczy do minimum a z tego co zostało usunąłem niepotrzebne ozdoby i dodatki. Dzisiaj jadąc na miesiąc do Afryki mój plecak waży około pięciu kilogramów i mieści się w bagażu podręcznym. Docenia się to również podczas dłuższych przemarszy i korzystając z lokalnego transportu.

Dokumenty i kasa

Sprzęt turystyczny

Ubrania

Jeśli zależy nam na zdjęciach, na których będziemy wyglądać jak Indiana Jones to na odzież turystyczną wydamy fortunę. Tymczasem wystarczą zwykłe gacie i koszula. Dodam, że złodzieje wolą Indianę. Uwaga praktyczna: szare lub inne neutralne dla brudu ubrania nosi się w Afryce najlepiej.

Toaleta

Apteczka

Listki z tabletkami podklejam z jednej strony taśmą samoprzylepną. Zapobiega to wypadnięciu pigułek podczas poniewierki w plecaku.

Jedzenie

Gadżety

Sprzęt fotograficzny

Całość, oprócz zapasu filmów i statywu przechowuję w torbie Lowepro Nova 1 AW. Jest tam również miejsce na dawkę tabletek na biegunkę i papier toaletowy.

Pakowanie i plecak

Plecak o pojemności 60-65 litrów jest wystarczający. Wymieniony wyżej sprzęt można zmieścić w mniejszym plecaku, nadwyżka jest miejscem na pamiątki. Tak, jak w przypadku małego plecaka, odczepiam wszystkie gadżety ułatwiające otwarcie i zbędne ozdobniki.

Plecak a samolot

Przed lotem warto solidnie zamknąć wszystkie zamki i poukrywać wystające paski. Przed zdaniem plecaka na lotnisku trzeba się upewnić, czy w bagażu podręcznym nie ma żadnych ostrych narzędzi, płynów oraz przedmiotów mogących być uznane za niebezpieczne (np. statyw) i przełożyć je do bagażu głównego.

Żywot plecaka

Korzystając z niektórych środków lokomocji plecak będzie traktowany jak inne worki, z którymi podróżują miejscowi. Będzie rzucany, przygniatany, ludzie będą po nim chodzić, siadać, skakać. Zabrudzi się rybim tłuszczem, starym olejem, kurzem. Trzeba się z tym liczyć…, ale przecież po to jest plecak.